środa, 11 stycznia 2012

Who is the most recognizable British aikidoka?


Przekonałem się o tym kiedy podczas pobytu w warszawie starałem się wkręcić na tyle treningów aikido odbywających się w przerwie świątecznej ile to możliwe. W piątkowy poranek, trening zaczyna się o 6:00 trafiłem do dojo Tanren. Wybiła szósta i ponieważ, tak przypuszczam, jako jedyny stałem na macie w hakamie zapytano czy nie poprowadziłbym rozgrzewki? Nie ma sensu marnować czasu więc do roboty. Kiedy na matę wszedł nauczyciel pan Przemysław Gawroński dołączyłem do szeregu uczniów. Po przywitaniu w sejza sensej spytał czy to ja jestem znajomym (werble) Marka Walsha!

I learn this when visiting Warsaw I tried join as many aikido classes as possible during holidays brake. On Friday morning, training starts at 6am in Tanren dojo where I went to train. Clock showed 6am and I was asked to run a warm-up, probably because only I wear hakama at the moment. No point to waste time so, let's begin. When Mr Przemysław Gawroński walked in I joined rest of the students to bow in seiza.
Then sensey asked me if it's me who is an acquaintance of (trumpets) Mark Walsh!


This make my day or rather week, I still green when I think about it.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza