czwartek, 7 marca 2013

Wyjazdy.

Zaczęliśmy znowu się trochę ruszać i przemieszczać. Przedwiosenne słońce wygnało nas z naszej gawry :-).
Korzystając z okazji Ania, Krystian i Mariusz wybrali się do Poznania na spotkanie z nauczycielem ze stajni pana Tissier-a,  Pascal-em Guillemin-im.
Bardzo sobie chwalili.
W ubiegły piątek ja z Mariuszem wybraliśmy się do Piotrkowa Trybunalskiego do dojo państwa Wąsów na trening prowadzony tam gościnnie przez Adama Wasiaka. Obaj byliśmy pod wrażeniem wiedzy i interpretacji zaprezentowanego aikido w wykonaniu nauczyciela. Żywe, ciekawe i nietuzinkowe podejście, przemyślany ruch inspirowany doświadczeniem w innych sztukach walki. Jedyne czego mógłbym sobie życzyć więcej, żeby nie było, że tylko chwalę bezkrytycznie, to więcej nauczania ukemi, rozumiem jednak, że dysponując tak ograniczonym czasem "coś za coś".
Na pewno będziemy starać się jak najczęściej spotykać z Adamem na macie.

A w sobotę ... wybieramy się do Hara w Łodzi trenować pod okiem Pana Andrzeja Bazylko.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza